Petycja o zmianę art. 87 § 1 k.p.c. opublikowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości
Petycja Kancelarii Prawniczej SALVO IURE dotycząca zmiany art. 87 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego została oficjalnie opublikowana na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Tym samym propozycja zmiany przepisów regulujących krąg pełnomocników procesowych weszła w kolejny etap formalnego postępowania.
Ministerstwo opublikowało petycję 27 sierpnia 2026 r. Z informacji zamieszczonych w serwisie gov.pl wynika, że dokument wpłynął do resortu 24 sierpnia 2026 r., natomiast termin udzielenia odpowiedzi wskazano na 24 listopada 2026 r.
Pełna treść petycji wraz z uzasadnieniem jest dostępna publicznie:
[Petycja o zmianę art. 87 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego – Ministerstwo Sprawiedliwości]
Zachęcamy do zapoznania się przede wszystkim z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu. Pozwala ona zobaczyć w szerszej perspektywie, dlaczego obecna konstrukcja art. 87 § 1 k.p.c. może być oceniana jako coraz mniej przystająca do współczesnych realiów świadczenia pomocy prawnej.
Czego dotyczy petycja o zmianę art. 87 § 1 k.p.c.?
Art. 87 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego określa, kto może być pełnomocnikiem strony w postępowaniu cywilnym.
Obok adwokata i radcy prawnego ustawodawca pozwala na reprezentację strony m.in. przez osobę sprawującą zarząd jej majątkiem lub interesami oraz osobę pozostającą ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot konkretnej sprawy mieści się w zakresie tego zlecenia.
W praktyce oznacza to, że prawnik działający poza samorządem adwokackim lub radcowskim, nawet jeżeli od lat świadczy na rzecz klienta kompleksową obsługę prawną, musi w procesie cywilnym wykazać istnienie odpowiedniej podstawy wynikającej z art. 87 § 1 k.p.c.
Problem nie polega więc na tym, czy dana osoba jest prawnikiem, posiada doświadczenie, zna sprawę klienta i od lat prowadzi jego obsługę.
Problem polega na tym, czy jej relacja z klientem zostanie zakwalifikowana przez sąd jako odpowiadająca ustawowej konstrukcji „stałego stosunku zlecenia” albo zarządu majątkiem lub interesami strony.
Dlaczego uważamy ten przepis za archaiczny?
Właśnie ten aspekt regulacji stał się podstawą petycji.
Konstrukcja „stałego stosunku zlecenia” ma historyczny rodowód i powstała w rzeczywistości prawnej oraz gospodarczej całkowicie odmiennej od współczesnego rynku usług prawniczych.
Dzisiaj stała, zewnętrzna obsługa prawna przedsiębiorstw, wspólnot mieszkaniowych czy instytucji jest czymś zupełnie naturalnym. Prawnicy przygotowują kontrakty, uczestniczą w negocjacjach, prowadzą windykację, reprezentują klientów przed organami administracji, zajmują się ochroną danych osobowych, compliance czy mediacjami.
Dopiero w momencie, gdy sprawa trafia przed sąd cywilny, pojawia się dodatkowa bariera w postaci art. 87 § 1 k.p.c.
Co więcej, polski system prawny sam pokazuje, że można funkcjonować inaczej.
W postępowaniu administracyjnym oraz podatkowym ustawodawca pozostawia stronie znacznie większą swobodę wyboru pełnomocnika. Podobnych ograniczeń nie przewidują również ogólne przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące pełnomocnictwa.
Trudno więc nie postawić pytania:
dlaczego osoba, której obywatel może powierzyć prowadzenie swoich spraw prawnych, negocjacji czy reprezentację przed organem administracji, ma zostać poddana zupełnie innemu testowi tylko dlatego, że ten sam spór trafia przed sąd cywilny?
Paradoks art. 87 § 1 k.p.c.
Jeszcze wyraźniej problem widać, gdy spojrzymy na pozostałe kategorie pełnomocników procesowych.
Kodeks postępowania cywilnego pozwala stronie ustanowić pełnomocnikiem m.in. małżonka, rodzeństwo, zstępnego czy wstępnego.
Ustawa nie wymaga od takich osób ukończenia studiów prawniczych, znajomości procedury ani jakiegokolwiek doświadczenia w prowadzeniu spraw sądowych.
Jednocześnie zawodowy prawnik, który zna klienta i jego działalność od lat, może występować przed sądem dopiero po spełnieniu i wykazaniu dodatkowej przesłanki dotyczącej charakteru łączącego strony stosunku prawnego.
Jeżeli ratio legis ograniczenia miałoby polegać wyłącznie na zapewnieniu stronie profesjonalnej reprezentacji, konstrukcja ta okazuje się trudna do konsekwentnego obronienia.
Członek rodziny bez przygotowania prawniczego może bowiem zostać pełnomocnikiem na podstawie samej więzi rodzinnej. Prawnik musi dodatkowo wykazać odpowiedni stosunek podstawowy.
Co zaproponowaliśmy Ministrowi Sprawiedliwości?
Petycja zawiera dwa warianty możliwej zmiany.
Pierwszy - dalej idący - zakłada, że w sprawach, w których ustawa nie wymaga obowiązkowego zastępstwa przez adwokata lub radcę prawnego, pełnomocnikiem procesowym mogłaby zostać również inna osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych.
Byłoby to rozwiązanie wzorowane na mechanizmach funkcjonujących już m.in. w postępowaniu administracyjnym i podatkowym.
Ministerstwo Sprawiedliwości, publikując petycję, wskazało właśnie ten postulat jako jej zasadniczy przedmiot.
Drugi, ostrożniejszy wariant zakłada pozostawienie obecnego modelu, ale:
- usunięcie wymogu „stałości” stosunku zlecenia,
- ograniczenie konieczności każdorazowego badania przez sąd prywatnej relacji kontraktowej pomiędzy klientem a pełnomocnikiem,
- możliwość wykazania podstawy umocowania poprzez odpowiednie oświadczenie mocodawcy, z zachowaniem możliwości kontroli sądu w razie rzeczywistych wątpliwości.
W obu przypadkach zasadniczym celem jest ograniczenie formalizmu tam, gdzie nie przynosi on stronie realnej korzyści, a jednocześnie może prowadzić do opóźnień i poważnych konsekwencji procesowych.
Nie chodzi o spór „prawnik kontra adwokat lub radca prawny”
Warto podkreślić to ponownie, ponieważ łatwo sprowadzić dyskusję do niewłaściwego poziomu.
Petycja nie zmierza do podważania roli adwokatów ani radców prawnych.
Nie postuluje również likwidacji przymusu profesjonalnego zastępstwa tam, gdzie ze względu na charakter postępowania ustawodawca uznaje je za konieczne.
Propozycja dotyczy zwykłych postępowań cywilnych przed sądami powszechnymi, w których sama strona może działać osobiście, a jej pełnomocnikiem może być również osoba najbliższa niemająca żadnych kwalifikacji prawniczych.
Nie jest więc pytaniem o to, czy profesjonalna pomoc prawna ma znaczenie.
Ma ogromne.
Pytanie brzmi inaczej:
czy o możliwości reprezentowania strony przez wybraną przez nią osobę powinien nadal przesądzać archaiczny i nieostry test „stałości” stosunku zlecenia?
Warto przeczytać pełne uzasadnienie petycji
Dlatego zachęcamy do zapoznania się z pełnym dokumentem opublikowanym na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Nie tylko z samym żądaniem zmiany przepisu.
Dopiero lektura uzasadnienia pozwala zobaczyć historyczny kontekst art. 87 § 1 k.p.c., jego niespójność z innymi gałęziami postępowania oraz praktyczne konsekwencje obecnej regulacji.
W petycji przedstawiono również orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące „stałego stosunku zlecenia”, problem ryzyka nieważności postępowania oraz porównanie regulacji Kodeksu postępowania cywilnego z Kodeksem postępowania administracyjnego, Ordynacją podatkową i przepisami Kodeksu cywilnego.
Osobom, które chciałyby najpierw zapoznać się z problemem w bardziej przystępnej formie, polecamy również nasz wcześniejszy, obszerny artykuł:
„Prawnik a adwokat i radca prawny – pełnomocnik w sądzie”
Wyjaśniamy w nim różnice pomiędzy prawnikiem, adwokatem i radcą prawnym, zasady działania pełnomocnika w procesie cywilnym oraz praktyczne znaczenie art. 87 § 1 k.p.c.
Co dalej z petycją?
Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości wskazano 24 listopada 2026 r. jako termin udzielenia odpowiedzi na petycję. Dokument został skierowany do obszaru właściwości Departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego.
Pozostaje więc oczekiwać na merytoryczne stanowisko resortu.
Niezależnie od ostatecznego rezultatu, już samo podjęcie rzeczowej dyskusji nad art. 87 § 1 k.p.c. uważamy za potrzebne.
Przepisy proceduralne powinny chronić uczestnika postępowania i zapewniać mu realne gwarancje procesowe. Formalizm ma sens wtedy, kiedy służy określonemu celowi. Jeżeli natomiast jego głównym skutkiem staje się badanie wieloletniej relacji klienta z własnym prawnikiem, warto zapytać, czy cel ten nie może zostać osiągnięty prościej i bardziej proporcjonalnie.
O odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości i dalszych losach inicjatywy będziemy informować na stronie SALVO IURE.
Najczęstsze pytania
Gdzie można przeczytać petycję o zmianę art. 87 § 1 k.p.c.?
Pełna treść petycji została opublikowana 27 sierpnia 2026 r. w serwisie gov.pl na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Dostępny jest tam również plik PDF zawierający całość dokumentu.
Czego dotyczy petycja SALVO IURE?
Dotyczy zmiany art. 87 § 1 k.p.c. w zakresie kręgu osób mogących być pełnomocnikami procesowymi, w szczególności zasad reprezentacji przez osoby niewykonujące zawodu adwokata lub radcy prawnego.
Czy petycja zakłada zniesienie profesjonalnego zastępstwa przez adwokatów i radców prawnych?
Nie. Postulat nie obejmuje przypadków, w których przepisy przewidują obowiązkowe profesjonalne zastępstwo. Dotyczy przede wszystkim zwykłych spraw cywilnych, w których strona może występować przed sądem także osobiście.
Dlaczego problemem jest „stały stosunek zlecenia”?
Ponieważ pojęcie to jest nieostre, wymaga oceny charakteru rzeczywistej współpracy klienta z pełnomocnikiem, a jego błędna kwalifikacja może wywoływać poważne skutki procesowe. Jednocześnie podobnego wymogu nie przewidują m.in. postępowanie administracyjne i podatkowe.
Kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości ma odpowiedzieć na petycję?
Na stronie Ministerstwa wskazano termin do 24 listopada 2026 r.
Kancelaria Prawnicza SALVO IURE — Zawiercie
Pomoc prawna dla osób prywatnych, przedsiębiorców, wspólnot mieszkaniowych i instytucji. Stała obsługa prawna, sprawy cywilne, negocjacje, windykacja, mediacje oraz ochrona danych osobowych.
Prawo powinno chronić stronę - a nie komplikować jej świadomy wybór bez aktualnego i proporcjonalnego uzasadnienia.
