Prawo nie musi zawsze oznaczać sporu prowadzonego do ostatniej rozprawy, wielomiesięcznego oczekiwania na wyrok i sytuacji, w której jedna strona ostatecznie „wygrywa”, a druga „przegrywa”. Coraz większego znaczenia nabierają mediacje, czyli rozwiązanie pozwalające stronom samodzielnie wypracować sposób zakończenia konfliktu przy udziale neutralnej osoby trzeciej – mediatora.
Dla mnie zagadnienie to od dawna nie jest wyłącznie jednym z obszarów praktyki zawodowej. Jako prawnik i mediator w Zawierciu, prowadząc mediacje sądowe i pozasądowe, obserwuję z bliska relację pomiędzy klasycznym wymiarem sprawiedliwości a alternatywnymi metodami rozwiązywania sporów. SALVO IURE prowadzi obecnie mediacje m.in. cywilne, rodzinne, gospodarcze i karne, a moja działalność mediacyjna obejmuje także funkcję stałego mediatora przy sądach okręgowych oraz mediatora Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego.
Właśnie na styku praktyki mediatora, zainteresowania prawem konstytucyjnym oraz naukowego spojrzenia na ochronę praw jednostki narodził się temat, któremu zamierzam poświęcić przygotowywaną rozprawę doktorską:
„Konstytucyjne standardy mediacji jako formy pozasądowej ochrony prawnej w demokratycznym państwie prawnym. Studium prawnoporównawcze”.
Brzmi akademicko? Niewątpliwie. Ale pytania, które kryją się za tym tytułem, są zaskakująco praktyczne.
Czy mediacja jest tylko alternatywą dla sądu?
Najczęściej mediacje przedstawia się jako sposób na uniknięcie procesu. To prawda, ale jedynie część prawdy.
W europejskim podejściu do wymiaru sprawiedliwości mediacja coraz częściej postrzegana jest jako jeden z instrumentów zapewniających jednostce realny dostęp do ochrony prawnej. Dyrektywa 2008/52/WE wskazuje wprost, że lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości powinien obejmować zarówno sądowe, jak i pozasądowe metody rozwiązywania sporów. Unijny prawodawca podkreśla również szybkość, elastyczność i możliwość dostosowania mediacji do potrzeb stron.
Oznacza to zmianę sposobu myślenia.
Pytanie nie powinno już brzmieć wyłącznie:
„sąd czy mediacja?”
Znacznie ciekawsze pytanie brzmi:
„jak powinien wyglądać system ochrony prawnej, w którym sąd i mediacja wzajemnie się uzupełniają?”
I właśnie tutaj zaczynają się problemy konstytucyjne.
Mediacje a konstytucyjne prawo do sądu
Konstytucja RP gwarantuje każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Czy wobec tego państwo może powiedzieć obywatelowi:
„zanim pójdziesz do sądu, najpierw spróbuj porozmawiać z mediatorem”?
To wcale nie jest pytanie teoretyczne.
W różnych państwach Unii Europejskiej przyjęto bardzo odmienne rozwiązania. Istnieją systemy oparte niemal całkowicie na dobrowolności, ale są również takie, w których wcześniejszy kontakt z mediatorem, udział w spotkaniu informacyjnym albo próba mediacji stają się elementem drogi poprzedzającej postępowanie sądowe.
Co szczególnie istotne, sama dyrektywa 2008/52/WE przewiduje możliwość istnienia w prawie krajowym mediacji obowiązkowej, nakazywanej przez sąd albo związanej z określonymi zachętami czy sankcjami, pod warunkiem zachowania rzeczywistego dostępu stron do wymiaru sprawiedliwości.
Powstaje więc fundamentalny problem:
gdzie kończy się dopuszczalne promowanie mediacji, a zaczyna niedopuszczalne ograniczenie prawa do sądu?
To jedno z głównych zagadnień, które zamierzam analizować w ramach badań nad konstytucyjnymi standardami mediacji.
Dobrowolność mediacji – ale czego właściwie ma dotyczyć?
Jedną z podstawowych zasad mediacji jest jej dobrowolność.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie elementy systemu mediacyjnego muszą być dobrowolne w identycznym stopniu.
Można bowiem wyodrębnić przynajmniej trzy różne decyzje:
- decyzję o spotkaniu z mediatorem,
- decyzję o prowadzeniu właściwej mediacji,
- decyzję o zawarciu ugody.
I właśnie rozróżnienie tych etapów jest niezwykle istotne.
Można wyobrazić sobie system, w którym sąd zobowiązuje strony do odbycia jednego spotkania informacyjnego z mediatorem, ale po takim spotkaniu każda z nich może powiedzieć: „nie chcę dalej mediować”.
To zupełnie inna ingerencja w autonomię jednostki niż system, który zmuszałby stronę do zawarcia ugody.
Do ugody nikogo zmusić nie można.
Istotą mediacji jest bowiem to, że ostateczna decyzja pozostaje po stronie uczestników konfliktu. Mediator nie wydaje wyroku, nie narzuca rozwiązania i nie zastępuje stron w podejmowaniu decyzji.
Mediator nie jest sędzią
To rozróżnienie ma podstawowe znaczenie również z punktu widzenia osób poszukujących informacji pod hasłem mediator Zawiercie.
Sędzia rozstrzyga.
Mediator pomaga stronom wypracować rozwiązanie.
Dobry mediator powinien stworzyć warunki, w których uczestnicy mogą określić swoje rzeczywiste interesy, uporządkować sporne kwestie, ocenić możliwe warianty rozwiązania problemu i – jeżeli istnieje przestrzeń do porozumienia – stworzyć ugodę, która będzie dla nich akceptowalna.
Właśnie dlatego mediacja szczególnie dobrze sprawdza się tam, gdzie strony będą pozostawały ze sobą w jakiejś relacji również po zakończeniu sporu: w konfliktach rodzinnych, gospodarczych, sąsiedzkich, wspólników czy dotyczących wykonywania długotrwałych umów.
Ale również tutaj pojawia się problem konstytucyjny.
Jeżeli państwo coraz częściej zachęca albo nawet zobowiązuje obywateli do kontaktu z mediatorem, jakie wymagania powinien spełniać sam mediator?
Kim powinien być profesjonalny mediator?
To jeden z obszarów, który szczególnie mnie interesuje zarówno jako mediatora, jak i prawnika.
W Polsce funkcjonuje instytucja stałego mediatora, a Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi działania związane z dalszą profesjonalizacją i cyfryzacją mediacji. Od 1 marca 2026 r. stali mediatorzy zostali także objęci obowiązkiem korzystania z Portalu Informacyjnego w zakresie związanym z ich działalnością.
Jednocześnie w Europie spotykamy znacznie bardziej zróżnicowane modele wykonywania funkcji mediatora.
W niektórych systemach szczególne znaczenie ma państwowy rejestr, w innych certyfikacja zawodowa, egzaminy, obowiązek ustawicznego kształcenia albo okresowa kontrola jakości pracy mediatora.
Prowadzi mnie to do jednej z ważniejszych hipotez przyszłych badań:
im bardziej państwo ingeruje w decyzję obywatela o skierowaniu jego sporu do mediacji, tym wyższy powinien być wymagany przez państwo standard profesjonalizmu, niezależności i odpowiedzialności mediatora.
Trudno bowiem z jednej strony powiedzieć obywatelowi: „powinieneś skorzystać z mediacji”, a z drugiej nie zagwarantować odpowiednio wysokiego standardu osoby, która tę mediację prowadzi.
Mediacje w Polsce – czy potrzebujemy kolejnego etapu rozwoju?
Moim zdaniem tak.
Nie chodzi przy tym o zastępowanie sądów mediatorami. Silna mediacja wymaga silnego sądu, ponieważ zawsze musi istnieć możliwość uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy porozumienie nie jest możliwe.
Mediacja powinna natomiast stanowić realną i profesjonalną alternatywę.
Warto rozmawiać m.in. o:
- dalszej profesjonalizacji zawodu mediatora,
- jednolitych standardach szkolenia i doskonalenia mediatorów,
- specjalizacjach mediacyjnych,
- skuteczniejszym kierowaniu odpowiednich spraw do mediacji,
- obowiązkowym spotkaniu informacyjnym w niektórych rodzajach konfliktów,
- skutkach prawnych ugody mediacyjnej,
- ochronie strony słabszej,
- gwarancjach bezstronności i niezależności mediatora,
- wykorzystaniu mediacji online.
To już nie są wyłącznie zagadnienia z zakresu techniki procesu cywilnego.
Dotykają podstawowych pytań o to, jak demokratyczne państwo prawne powinno chronić prawa człowieka i obywatela oraz jaką przestrzeń pozostawić jednostce na samodzielne rozwiązanie własnego konfliktu.
Ugoda mediacyjna – czy to tylko „umowa między stronami”?
Nie.
Ugoda zawarta w mediacji może wywoływać bardzo istotne skutki prawne. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że ugoda zawarta przed mediatorem i następnie zatwierdzona przez sąd uzyskuje moc prawną ugody zawartej przed sądem. Jeżeli podlega wykonaniu w drodze egzekucji, po nadaniu jej klauzuli wykonalności może stanowić podstawę egzekucji komorniczej. Jednocześnie sąd odmówi zatwierdzenia ugody m.in. wtedy, gdy jest ona sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego, zmierza do obejścia prawa albo zawiera sprzeczności.
To pokazuje szczególną naturę mediacji.
Porozumienie powstaje poza salą rozpraw i jest rezultatem autonomicznej decyzji stron, ale państwo może następnie wyposażyć je w skuteczność charakterystyczną dla ochrony sądowej.
Z punktu widzenia prawa konstytucyjnego jest to fascynujące połączenie autonomii jednostki i autorytetu państwa.
Prawnik i mediator – dwie perspektywy na ten sam konflikt
Praktyka nauczyła mnie, że prawnik i mediator patrzą na konflikt z dwóch różnych perspektyw.
Prawnik przede wszystkim pyta:
Jakie prawa przysługują mojemu klientowi? Jakie mamy dowody? Jakiego rozstrzygnięcia możemy domagać się od sądu?
Mediator musi natomiast zapytać:
Dlaczego strony właściwie pozostają w konflikcie? Czego każda z nich rzeczywiście potrzebuje? Czy istnieje rozwiązanie, którego sąd nie mógłby orzec, ale które obie strony są gotowe zaakceptować?
Jedno podejście nie wyklucza drugiego.
Przeciwnie – właśnie ich połączenie wydaje mi się jednym z najbardziej interesujących kierunków rozwoju współczesnej ochrony prawnej.
Z tego powodu wybór mediacji jako przedmiotu badań doktorskich nie jest przypadkowy. Stanowi naturalne połączenie moich zainteresowań prawem konstytucyjnym, ochroną praw jednostki i alternatywnymi metodami rozwiązywania sporów z praktyką zawodową prowadzoną w SALVO IURE w Zawierciu.
Można więc powiedzieć, że tym razem praktyka zawodowa spotkała się z nauką prawa w wyjątkowo bezpośredni sposób.
I przyznaję – bardzo mnie cieszy, że właśnie w tym kierunku będę mógł rozwijać swoje zainteresowania naukowe.
Mediator Zawiercie – kiedy warto rozważyć mediację?
Mediacja może być rozwiązaniem szczególnie wtedy, gdy strony chcą uniknąć eskalacji konfliktu albo zależy im na rozwiązaniu bardziej elastycznym niż klasyczny wyrok.
W praktyce mediacje w Zawierciu mogą dotyczyć m.in.:
- sporów rodzinnych,
- kontaktów z dziećmi i kwestii rodzicielskich,
- podziału majątku,
- sporów o zapłatę,
- konfliktów między przedsiębiorcami,
- realizacji umów,
- robót budowlanych,
- sporów pomiędzy wspólnikami,
- konfliktów sąsiedzkich,
- spraw spadkowych i dotyczących współwłasności.
Nie każda sprawa nadaje się do mediacji i nie każda mediacja zakończy się ugodą. Profesjonalna ocena sprawy powinna również uwzględniać to, czy pomiędzy stronami nie występuje taka nierównowaga, która uniemożliwia prowadzenie rzeczywiście swobodnych negocjacji.
Dlatego rolą mediatora nie jest obiecywanie ugody za wszelką cenę.
Czasami sukcesem mediacji będzie porozumienie.
Czasami ustalenie części kwestii spornych.
A czasami świadoma decyzja stron, że spór powinien jednak rozstrzygnąć sąd.
Mediacje, prawo i nauka – kolejny etap
Rozpoczęcie badań nad konstytucyjnymi standardami mediacji jako formy pozasądowej ochrony prawnej traktuję jako kolejny etap rozwoju działalności, którą od lat prowadzę również praktycznie.
Chcę przyjrzeć się temu, jak mediację uregulowano m.in. w Niemczech, Austrii, Czechach, Francji, Włoszech i Niderlandach, a następnie odpowiedzieć na pytanie, które wydaje mi się znacznie ważniejsze od prostego porównania przepisów:
jaki powinien być konstytucyjny standard mediacji w demokratycznym państwie prawnym?
Czy państwo może zobowiązać stronę do spotkania z mediatorem?
Jak daleko mogą sięgać sankcje za nieuzasadnioną odmowę mediacji?
Jakie gwarancje powinien posiadać obywatel kierowany do mediatora?
Czy potrzebujemy państwowego egzaminu mediatorów?
Jak powinna wyglądać kontrola jakości ich pracy?
Jak silna powinna być ugoda zawierana przed mediatorem?
I wreszcie – czy dostęp do mediatora powinien być traktowany jako jeden z elementów rzeczywistego dostępu obywatela do sprawiedliwości?
Na te pytania zamierzam szukać odpowiedzi.
A ponieważ SALVO IURE zawsze miało być miejscem, w którym praktyka spotyka się z analizą prawa, częścią wniosków i ciekawych rozwiązań zagranicznych z pewnością będę dzielił się również tutaj.
Potrzebujesz mediatora lub pomocy prawnej w Zawierciu?
Jeżeli masz spór i zastanawiasz się, czy lepszym rozwiązaniem będzie proces sądowy, negocjacje czy mediacja, warto najpierw przeanalizować charakter sprawy i możliwe scenariusze jej zakończenia.
Kancelaria Prawnicza SALVO IURE w Zawierciu prowadzi mediacje sądowe i pozasądowe oraz zapewnia pomoc prawną osobom prywatnym i przedsiębiorcom. Aktualna oferta obejmuje m.in. mediacje rodzinne, cywilne i gospodarcze.
Mediator Zawiercie | Mediacje Zawiercie | Prawnik Zawiercie
FAQ – najczęstsze pytania o mediację
Czy mediator może zmusić strony do zawarcia ugody?
Nie. Mediator pomaga stronom prowadzić rozmowę i poszukiwać rozwiązania, ale nie rozstrzyga sporu za strony. Treść ewentualnej ugody jest rezultatem decyzji samych uczestników mediacji.
Czy ugoda zawarta przed mediatorem ma moc prawną?
Tak. Po zatwierdzeniu przez sąd ugoda zawarta przed mediatorem ma moc prawną ugody zawartej przed sądem. Jeśli nadaje się do wykonania w drodze egzekucji, może – po nadaniu klauzuli wykonalności – stanowić podstawę egzekucji.
Czy mediacja jest poufna?
Tak. Jedną z podstawowych zasad postępowania mediacyjnego jest poufność. Mediator co do zasady nie może ujawniać informacji uzyskanych podczas mediacji, a protokół nie zawiera ocen ani stanowisk przedstawianych przez strony w toku rozmów.
Czy mediacja oznacza rezygnację z sądu?
Nie. Mediacja może prowadzić do zakończenia konfliktu bez procesu, ale sama możliwość skorzystania z mediacji nie oznacza utraty prawa do ochrony sądowej.
Gdzie można przeprowadzić mediację w Zawierciu?
Mediacje sądowe i pozasądowe prowadzone są również w Kancelarii Prawniczej SALVO IURE w Zawierciu. Zakres działalności obejmuje m.in. mediacje rodzinne, cywilne, gospodarcze i inne postępowania ADR.
